FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie Najlepsze forum o Galactik Football 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Mei
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Najlepsze forum o Galactik Football Strona Główna -> Postacie

MyChemicalRomance
Moderator/Grafik


Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 2405
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: The Black Parade
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 23:35, 04 Sty 2009    Temat postu:
 
A ja takie wrażenia mam od początku i do dnia dzisiejszego.
Zaczynacie się zachowywać jak byście chcieli ludzi nawracać na swoją religię :\
Zrozumcie wreszcie, że każdy ma własne zdanie, nic nie poradzicie na to, że ktoś jej nie lubi. I posty 'co oni do niej mają?!' nie mają sensu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emiss
Bramkarz


Dołączył: 22 Gru 2008
Posty: 1249
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: bliżej niż myślisz
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Nie 23:37, 04 Sty 2009    Temat postu:
 
Oczywiście, masz rację MCR z tym, ze każdy ma prawdo do własnego zdania, i właśnie w tym momencie każe z nas mówi co o niej mysli :]
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Alexis
Dobry Piłkarz


Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z końca świata
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 16:44, 20 Paź 2009    Temat postu:
 
Czas odświeżyć te tematy... (;
Lubię Mei. Co prawda, nie od samego początku, bo w pierwszych odcinkach wydawała mi się pustą panną. Przełom nastąpił po grupowym meczu z Shadows, gdzie zachowała się naprawdę ładnie. Od tamtego czasu twórcy zaczęli ją przedstawiać już nie jako lalunię, ale normalną dziewczynę, z którą można pogadać. Oczywiście, zostały jej stare cechy charakteru, na przykład miłość do zakupów, ale wiadomo, że żaden człowiek nie zmienia się ot, tak. W drugiej serii również jest postacią na plus - co prawda zdarza się, że jej odbija, ale ogólnie jest w porządku (i tak słodko martwi się o D'Joka ^^). Nie można też zapomnieć o jej zdolnościach piłkarskich - jej wślizgi i słynne "C" zasługują na uwagę. (:
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Remmy
Nowy


Dołączył: 30 Wrz 2008
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Akilian
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 9:32, 06 Paź 2010    Temat postu:
 
Skoro nie wypowiadałam się jeszcze w ogóle na temat Mei to napiszę mniej więcej jakie towarzyszyły mi względem niej przez dwa pierwsze sezony.
Z samego początku imponowała swoją techniką gry, jednak poza tym była dość nadęta i wredna. Przez to, że jej matka wywierała na nią taki nacisk było mi owszem jej trochę szkoda, jednak to też o niej dobrze nie świadczyło. wybaczcie mi, jestem na nią obecnie cholernie cięta Kiedy zaczęła manipulować chłopakami znienawidziłam ją dokumentnie, aż do wielkiej przemiany, którą było zakochanie się w DJoku. Później twórcy starali się pokazać ją w jak najlepszym świetle i przyznam nawet im się udało. Zdołałam polubić Mei, bo stała się sympatyczniejsza. Starała się nawet utrzymać przyjacielskie stosunki w drużynie, a jej kariera miała czasami rozbrajające odsłony. To, że jest w pewnym sensie modelką mi nie przeszkadza Ach, wiecie jakie jesteśmy my dziewczyny, znane z zazdrości xD dlatego to zaznaczam. Była po prostu w porządku w stosunku do innych graczy a to uważam za najważniejsze w drużynie. A co do trzeciego sezonu...

Naprawdę trudno mi się powstrzymać teraz bez spoilerowania, bo jestem właśnie po pierwszym odcinku trzeciej serii. Chyba po prostu napiszę co obecnie o niej myślę: Egoistka! Nawet z nikim się nie skonsultowała... Argh...

Matko, czy tak dużo postaci w Snow Kids musi być takimi egoistami? To mnie przeraża! Taka dygresja.[/b]


Ostatnio zmieniony przez Remmy dnia Wto 12:50, 12 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Alexis
Dobry Piłkarz


Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z końca świata
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 20:35, 11 Paź 2010    Temat postu:
 
Remmy napisał:
Naprawdę trudno mi się powstrzymać teraz bez spoilerowania, bo jestem właśnie po pierwszym odcinku trzeciej serii. Chyba po prostu napiszę co obecnie o niej myślę: Egoistyczna Suka! Nawet z nikim się nie skonsultowała zdzira jedna... Argh...

Naprawdę uważasz Mei za egoistkę? Bo ja nie, w każdym razie, nie do końca.
Zanim zaczniemy ją wyzywać, zastanówmy się, dlaczego odeszła z drużyny. Ano dlatego, że miała już dosyć narzucania jej, co ma robić przez D'Joka. Jemu znowu coś odwaliło i znowu chciał rządzić całą drużyną, bo on przecież jest kapitanem, i tak dalej! Z jednej strony można zrozumieć jego postawę, bo przecież chciał dobrze dla drużyny, chciał, żeby wygrywali, żeby nie stracili tego, na co tak długo pracowali. Z drugiej strony możemy go oskarżać o rządzenie się, a przede wszystkim o włażenie z butami w życie Mei. Jasne, są w związku, czyli powinni być wobec siebie szczerzy, ale nie można zapomnieć, że dobrego związku nie da się zbudować bez odrobiny wolności i wzajemnego zaufania. Czyli mamy pierwszy powód, dla którego Mei odeszła z drużyny - D'Jok.
Drugi powód - Sinedd. Mei, zraniona przez D'Joka i rozwalona emocjonalnie po zerwaniu z nim, natknęła się na Sinedda, który okazał jej ciepło i troskę, co na niego jest naprawdę nietypowe. Jednak Mei, zaślepiona potrzebą bliskości, rzuciła się w objęcia Sinedda. To takie życiowe - bo która dziewczyna nie chce być pocieszana po bolesnym zerwaniu z chłopakiem, na dodatek z chłopakiem, który dyktował jej, co ma robić? Na pewno wiele znalazłoby się takich, które zaufałyby pierwszemu lepszemu facetowi, nie myśląc o konsekwencjach. Mei była jedną z takich dziewczyn, a Sinedd zwietrzył okazję.
Sinedd zaproponował Mei coś, czemu ona nie mogła się oprzeć - grę w Shadows na pozycji napastnika. Jak dobrze wiemy, Mei od początku nie była zadowolona z pozycji obrońcy w Snow Kids, ale z czasem się do niej przyzwyczaiła, nie widząc lepszych perspektyw. Teraz, kiedy Sinedd zaproponował jej grę na pozycji napastnika, od razu dała się namówić. Czyli mamy trzeci powód - uszkodzona ambicja.

Z tego mojego małego wywodu wynika, że Mei jednak miała powody, by odejść ze Snow Kids, i to nie była tylko jej wina, ale też D'Joka. Poza tym, nie uważasz, że takie posunięcie jest dobre dla fabuły? Przynajmniej więcej się dzieje. Swoją drogą, ciekawa jestem, co powiesz o odejściu D'Joka do drużyny Paradisii? Ciekawa jestem też, czy ktoś mi w ogóle odpowie?
Btw, uważam, że nazywanie Mei "suką" i "zdzirą" to nie tylko gruba przesada, ale też pogwałcenie regulaminu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Remmy
Nowy


Dołączył: 30 Wrz 2008
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Akilian
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 13:38, 12 Paź 2010    Temat postu:
 
Po pierwsze- muszę przeprosić, faktycznie takie wyzwiska nie powinny były wychodzić spod mojej klawiatury. Wybaczcie, głupio mi teraz. Poprawiłam swojego posta, aczkolwiek moje zdanie o Mei tak bardzo się nie zmieniło. Tak, nadal uważam ją za egoistkę i to wielką.

Alexis napisał:
Z drugiej strony możemy go oskarżać o rządzenie się, a przede wszystkim o włażenie z butami w życie Mei. Jasne, są w związku, czyli powinni być wobec siebie szczerzy, ale nie można zapomnieć, że dobrego związku nie da się zbudować bez odrobiny wolności i wzajemnego zaufania. Czyli mamy pierwszy powód, dla którego Mei odeszła z drużyny - D'Jok.

Zgodzę się, że D'Jok zaczął wchodzić z butami w życie Mei. Nie zamierzam go bronić, bo i tak za nim nie przepadam. Takie zachowanie ze strony osoby, którą samemu darzy się dużym zaufaniem musi bardzo boleć.
Problem, który ja widzę polega raczej na tym, że sama Mei znikała nie wiadomo kiedy i nie wiadomo gdzie. Nie jest nam wprost przedstawione kiedy Mei zerwała z D'Jokiem i czy w ogóle o tym rozmawiali, lecz jeżeli nie, to świadczy o tym, że ta dziewczyna zachowała się nie fair w stosunku do chłopaka. Nie mówiąc już o reszcie drużyny, która jej potrzebuje.

Alexis napisał:
Drugi powód - Sinedd. Mei, zraniona przez D'Joka i rozwalona emocjonalnie po zerwaniu z nim, natknęła się na Sinedda, który okazał jej ciepło i troskę, co na niego jest naprawdę nietypowe. Jednak Mei, zaślepiona potrzebą bliskości, rzuciła się w objęcia Sinedda. To takie życiowe - bo która dziewczyna nie chce być pocieszana po bolesnym zerwaniu z chłopakiem, na dodatek z chłopakiem, który dyktował jej, co ma robić? Na pewno wiele znalazłoby się takich, które zaufałyby pierwszemu lepszemu facetowi, nie myśląc o konsekwencjach.

Mimo, że ta wypowiedź wygląda całkiem sensownie, ja nie potrafię uwierzyć, że Mei bezkrytycznie postanowiła zaufać Sinnedowi. Dlaczego akurat jemu? Nie wydawało jej się to dziwne? Cóż, Mei widać nie interesuje się co kim powoduje, byle wszystko kręciło się wokół niej. I wg. mnie nie robi tak tylko wtedy, kiedy czuje się zraniona. Wiemy jak wybujałe poczucie własnej wartości prezentowała w pierwszym sezonie. To właśnie dlatego nazwałam ją egoistką. Zupełnie nie interesują jej konsekwencje swoich czynów (Jak z resztą większości członków drużyny Snow Kids).
Co do uszkodzonej ambicji; to się zgadzam, do Mei to pasuje.

Zauważ jednak jedno; ani razu nie napisałam, że Mei nie miała prawa zmieniać drużyny. Wcale tak nie uważam, takie rzeczy się zdarzają. Jednak najbardziej boli mnie to, że odeszła od nich nikomu nic nie mówiąc. Zdradziła ich wstępując do drużyny najstarszych rywali, czego reszta drużyny musiała dowiadywać się Z TELEWIZJI! To według mnie jest już bezczelność i tchórzostwo. Bezczelność - bo nie interesowało jej kim ją teraz zastąpią. Nie sami się tym martwią. To się nazywa przyjaciółka. Mogła sobie zrywać z D'Jokiem i odchodzić z drużyny, ale przyjaźń już w ogóle się nie liczy? A tchórzostwo - bo prawdopodobnie po prostu bała się konfrontacji ze Snow Kids. To przykre.

Alexis napisał:
Poza tym, nie uważasz, że takie posunięcie jest dobre dla fabuły? Przynajmniej więcej się dzieje.


Galactik Football ma to do siebie, że trudno mi nie przeżywać co się wokół nich dzieje. Zbyt osobiście odbieram postępowanie postaci; taka już moja wada, lub skrzywienie psychiczne -_-'' Co ma ciekawy rozwój fabuły do tego, że ja się czuję oszukana? Język


EDIT: Jestem po dalszych odcinkach i mamy przykład, że zrobić to mogła o wiele ładniej. Tym przykładem oczywiście jest Yuki, ale tu można mi odparować, że z nią sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Tak czy kwak Yuki w tym wypadku reprezentowała o wiele lepszą postawę, choć też mi przykro, że odeszła (tymaczasowo? Jęzorek)


Ostatnio zmieniony przez Remmy dnia Śro 12:53, 13 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Najlepsze forum o Galactik Football Strona Główna -> Postacie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
Skocz do:  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Skin Created by: Sigma12
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin